Menu

Mój biznes to moja pasja – mówi Tomasz Plebaniak, założyciel Thai Bali Spa

– Najważniejsze jest słuchanie Klientów. To oni wiedzą, czego tak naprawdę najbardziej potrzebują. Niestety, wiele firm tego nie robi i działa zgodnie z własnymi wytycznymi, często wbrew otrzymanej informacji zwrotnej. To błąd, bo obecnie budowanie społeczności wokół marki jest najważniejszą częścią realizacji strategii – mówi Tomasz Plebaniak, założyciel Thai Bali Spa.

Rozmawia MARLENA MACIASZEK

Zanim porozmawiamy o pana firmie, proszę zdradzić naszym czytelnikom: czy to prawda, że sukcesy odnosił pan też w zupełnie innej branży?

Nie da się ukryć. Przez ponad 25 lat realizowałem się w branży gastronomicznej. Byłem prezesem Pizzy Dominium. W tamtym okresie rozwinęliśmy sprzedaż restauracyjną i dostawę w całej Polsce. Z sukcesem zadomowiliśmy się również na rynku rumuńskim. Łącznie otworzyliśmy ponad 70 restauracji od morza po góry, w tym topowe lokalizacje, takie jak na Kasprowym Wierchu czy Górze Żar. To było moje dziecko. Przez cały ten okres intensywnie uczestniczyłem w rozwoju firmy i jej zwykłym, codziennym życiu. Świetny czas pełen inicjatyw, rozwoju, poszukiwania inspiracji, ciągłych udoskonaleń i zwiększania liczby restauracji. Jednak przyszła pora na nowe wyzwania.

THAI BALI SPAJak to się stało, że zdecydował się pan na zupełnie inną ścieżkę kariery zawodowej? Co było inspiracją?

Przyszedł moment zmian, ale też odpoczynku. Okazało się jednak, że uzależnienie od ciągłego stanu rywalizacji oraz nowych wyzwań było silniejsze. W kolejnym biznesie ważne było dla mnie, by nieco zejść z tonu. Stąd też pomysł na Thai Bali Spa. Oczywiście nowa marka to również nowe wyzwania, zwłaszcza na rynku, który dobrze znałem wyłącznie z osobistych przyjemności – jestem ogromnym fanem masaży. Chciałem połączyć przyjemne z pożytecznym i tak oto jesteśmy. Branża beauty i spa to dla mnie coś nowego, jest nieco spokojniejsza niż gastronomia. Można więc powiedzieć, że osiągnąłem swój cel. Ponadto masaż wpływa na ciało i ducha jeszcze pozytywniej niż jedzenie pizzy, więc mogę powiedzieć, że na nowej ścieżce kariery sprawiam jeszcze więcej przyjemności moim Klientom, a to dla mnie bardzo ważne. Porozmawiajmy o pana marce od strony biznesowej. Czy dziś, patrząc z perspektywy czasu, zrobiłby pan coś inaczej? A może plan był realizowany od początku według konkretnych założeń? Mówimy o Thai Bali Spa? To dosyć młoda marka, więc skrupulatnie podchodziłem do sformułowanych na początku założeń, czyli stworzenia sieci salonów masaży. W ciągu zaledwie półtora roku zdołaliśmy otworzyć pięć lokalizacji. Udało się, ponieważ robimy to w dosyć małym, ale zgranym zespole. Bez dużego zaangażowania nie dokonalibyśmy tego w tak krótkim czasie. Niestety, jak w przypadku wielu, wielu firm, na drodze stanęła epidemia. Cieszymy się, że przetrwaliśmy, choć nie wiemy, co przyniesie jutro. Dlatego plany na dalszą ekspansję są dosyć mocne – czekamy na moment, w którym znów będziemy mogli nabrać tempa i rozrastać się. Obecnie skupiamy się na ulepszaniu tego, co już stworzyliśmy, na słuchaniu klientów, na dostosowaniu się do wszechobecnych zmian. We wrześniu miną równo dwa lata od naszego pojawienia się na rynku. Mamy już 7 lokalizacji, a to dopiero początek.

Każdy gabinet związany jest na pewno z określoną filozofią. Czym na tle konkurencji wyróżnia się marka Thai Bali Spa?

Marka Thai Bali Spa została stworzona z fascynacji kolorową Tajlandią i egzotyczną wyspą Bali. Postanowiliśmy przenieść sprawdzoną od ponad dwóch tysięcy lat tradycję masaży tajskich i balijskich, otwierając kolejno w większych polskich miastach namiastki tych dwóch malowniczych krain. Masaże wykonują wyłącznie certyfikowane masażystki i masażyści wprost z Tajlandii i Bali. U nas każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Chcemy w niedalekiej przyszłości poszerzyć nieco naszą ofertę. Stworzyliśmy, niemalże na samym początku naszej działalności, własną linię kosmetyków, która oparta jest wyłącznie na organicznych składnikach, część z nich jest wegańska. Są to peelingi, świece oraz olejki. Używamy ich do wszystkich naszych masaży. Można też kupić je w naszych salonach.

THAI BALI SPACo pan jako ekspert, radzi młodym adeptom tego biznesu?

Sam uczę się jeszcze tej branży. Jak w większości biznesów, liczy się kilka czynników działających jednocześnie. Ważnym elementem jest słuchanie Klientów. To oni wiedzą, czego tak naprawdę najbardziej potrzebują. Niestety, wiele firm nie robi tego i działa zgodnie z własnymi wytycznymi, często wbrew otrzymanej informacji zwrotnej. To błąd, bo obecnie budowanie społeczności wokół marki jest najważniejszą częścią realizacji strategii. Kolejnym zaleceniem jest oczywiście podążanie za trendami oraz szukanie w marce cech, które odróżnią nas na tle konkurencji.

Proszę zdradzić nam coś więcej na temat swoich pasji. Czy są one niezbędną odskocznią od życia zawodowego?

Nie zachwycę tutaj nikogo oryginalnością. Uwielbiam podróże i sport. Na siłowni jestem niemalże codziennie, to moja dzienna dawka endorfin. Z podróżami jest tak, że staram się przynajmniej kilka razy w roku odpocząć tam, skąd zaczerpnę inspiracji. Takim kierunkiem jest właśnie Tajlandia. Bywałem tam nawet kilka razy w ciągu jednego roku. To tam urodziły się pierwsze pomysły.

Jakie są pana plany na przyszłość związane z marką Thai Bali Spa?

Przede wszystkim dalej chcemy się rozrastać w początkowo zakładanym tempie. Pragniemy wprowadzać innowacje i rozwijać się w każdym aspekcie, którego dotyczą lub będą dotyczyć nasze zaplanowane działania, ale nie mogę za wiele zdradzić. Długa droga przed nami, jednak lubimy wyzwania i nie ma dla nas rzeczy niemożliwych. Jesteśmy na początku planu, który sobie założyliśmy.

A może myśli pan o nowych wyzwaniach zawodowych?

Są już kolejne, ale nie wszystko na raz. No i właśnie tyle z mojego odpoczynku…

THAI BALI SPAThai Bali Spa to rozwijająca się sieć salonów tradycyjnego masażu tajskiego i balijskiego, dzięki któremu Twoje ciało będzie odprężone i zregenerowane. Rytuały i zabiegi wykonywane z największą starannością ukoją Twój umysł po trudach dnia codziennego. Dzięki wykwalifikowanym masażystom pochodzącym z Tajlandii i egzotycznej wyspy Bali poczujesz się jak w raju.

Zapraszamy do jednej z siedmiu naszych lokalizacji w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Piasecznie i Międzylesiu.

Warszawa:

Nowy Świat 48

tel. 663 551 122

Grzybowska 3

tel. 663 280 009

Powązkowska 9

tel. 663 930 325

Międzylesie:

Żegańska 18

tel. 663 551 133

Piaseczno:

Warszawska 9

tel. 663 930 088

Kraków:

Floriańska 37

tel. 663 280 037

Gdańsk:

Grobla III 9/11

tel. 663 718 547

www.thaibalispa.pl

THAI BALI SPA

Udostępnij

Możliwość komentowania jest wyłączona.