Dobrego adwokata kształtuje nie tylko prawo
Dobrego adwokata kształtuje nie tylko prawo – doświadczenie, które przekłada się na decyzje
Prawo można znać dobrze i wciąż nie być dobrym adwokatem. W tym zawodzie wiedza jest dopiero początkiem. Prawdziwy test zaczyna się wtedy, gdy trzeba podjąć decyzję bez gwarancji rezultatu, wziąć odpowiedzialność za jej konsekwencje i powiedzieć klientowi nie to, co chce usłyszeć, ale to, co naprawdę powinien wiedzieć.
Doświadczenie zaczyna się od odpowiedzialności
O tym, jak doświadczenie zmienia sposób myślenia o prawie, kliencie i „wygranej”, opowiada Katarzyna Strzeszewska-Lipka, adwokat i partner w Orlik & Partners.
Na początku kariery prawnik obserwuje, analizuje i uczy się od bardziej doświadczonych osób. Przełom przychodzi wtedy, gdy musi zacząć decydować samodzielnie.
– Zostałam wrzucona na głęboką wodę. Nauczyło mnie to, żeby nie bać się decyzji i brać za nie odpowiedzialność – wspomina Katarzyna Strzeszewska-Lipka.
Duży klient uczy dyscypliny
Ważnym doświadczeniem w jej karierze była wieloletnia współpraca z jednym z największych banków w Polsce. Praca dla dużej instytucji finansowej uczy dyscypliny, precyzji i odpowiedzialności za szczegóły. Termin nie jest sugestią, dokument musi być kompletny, a strategia powinna uwzględniać szerszy interes klienta.
Przepisy można sprawdzić, orzecznictwo przeczytać, procedury opanować. Znacznie trudniej odpowiedzieć na pytania, na które nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi: czy warto wejść w spór, jak daleko go prowadzić, jakie ryzyko zaakceptować i kiedy odpuścić. Dobry adwokat powinien widzieć kilka ruchów naprzód.
Kiedy prawo spotyka się z człowiekiem
Szczególnie wyraźnie odpowiedzialność adwokata widać w sprawach rodzinnych. Sama argumentacja prawna często nie wystarcza. Za dokumentami stoją emocje, relacje i ludzie, którzy po zakończeniu postępowania nadal będą musieli ze sobą funkcjonować.
– Adwokat powinien pełnić również funkcję mediatora. Powinien umieć uspokoić sytuację i zastanowić się, jakie rozwiązanie rzeczywiście będzie najlepsze dla klienta i jego rodziny. Eskalowanie konfliktu nie zawsze prowadzi do dobrego rezultatu – podkreśla.
Nie każda wygrana daje powód do świętowania
Jedna z najbardziej wymagających spraw, które prowadziła, dotyczyła pozbawienia ojca władzy rodzicielskiej. Sprawa zakończyła się korzystnym rozstrzygnięciem, ale najważniejsze nie było poczucie zwycięstwa.
– Znacznie ważniejsze było dla mnie przekonanie, że podjęta decyzja i związane z nią ryzyko były uzasadnione i służyły dobru dziecka – wspomina.
Doświadczenie zmienia sposób patrzenia na „wygraną”
W biznesie sukces można mierzyć konkretnym wynikiem. W sprawach rodzinnych korzystny wyrok może pozostawić po sobie relacje zniszczone na lata. Można wygrać jedną kwestię i przegrać wszystko dookoła.
Dlatego dobry prawnik nie powinien pytać wyłącznie: „Co możemy zrobić?”. Powinien także zapytać: „Czy warto to zrobić?”, „Co wydarzy się później?” i „Kto poniesie konsekwencje?”.
Dobry adwokat widzi więcej niż sprawę
Edukacja daje narzędzia. Doświadczenie podpowiada, którego użyć, kiedy po nie sięgnąć i kiedy lepiej odłożyć je na bok. O jakości prawnika nie świadczy wyłącznie liczba wygranych spraw, ale sposób podejmowania decyzji i umiejętność przewidywania ich konsekwencji.
Dobry adwokat nie jest osobą, która zna najwięcej przepisów. Jest osobą, która wie, co z tą wiedzą zrobić. Wtedy wiedza prawnicza staje się odpowiedzialnością, a doświadczenie – eksperckością.

Katarzyna Strzeszewska-Lipka, adwokat i partner w Orlik & Partners
Adwokat Warszawa, kancelaria prawna Warszawa – Orlik & Partners










