Green Gas Poland 2026 już za nami
Green Gas Poland 2026, czyli VIII Konferencja Biogazu i Biometanu już za nami. W zapowiedzi dodawano, że to edycja główna, bo na wiosnę odbyła się też bardzo ciekawa merytorycznie jednodniowa edycja tej konferencji. Główna edycja tymczasem rozrosła się do wydarzenia już trzydniowego. Tak jak w zeszłym roku, gdy zrobiono to po raz pierwszy, pierwszy dzień konferencji odbył się w Warszawie, a kolejne w Ptak Warsaw Expo, czyli wbrew nieco mylącej nazwie w podwarszawskim Nadarzynie. Tam odbyły się też organizowane po raz drugi targi Biopower Expo. Obie części konferencji zgromadziły łącznie kilkuset uczestników, targi zaś kilka tysięcy. Organizatorem była prężnie działająca pod kierownictwem prezesa Artura Zawiszy Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego i Biometanowego, mająca wielkie zasługi dla rozwoju tej branży. Sukcesem była też kolejna edycja Green Gas Poland. Tradycyjnie już objęliśmy to ważne wydarzenie naszym patronatem medialnym.
Choć jeśli idzie o produkcję biogazu wciąż znacznie odstajemy od krajów zachodniej Europy, to mamy już spore doświadczenie i własne kadry, w tym naukowe. Warto się tym było pochwalić, stąd w programie konferencji znalazła się sesja akademicka. A pracowników biogazowni kształcą dwa branżowe centra umiejętności powstałe dzięki organizatorowi konferencji, co jest dość wciąż unikalnym przykładem tak kompleksowego zaangażowania pracodawców w ich kształcenie, a w końcu kto jak nie pracodawcy wiedzą, czego potrzebują, jeśli idzie o kwalifikacje ich pracownicy? Oprócz nich szkolą się tam też urzędnicy, którzy ich obsługują i ci, którzy by chcieli wejść w ten biznes i chcą dowiedzieć się o nim więcej. Oba centra powstały dzięki środkom z Krajowego Programu Odbudowy, czyli przy wsparciu Unii Europejskiej, bo biogaz i biometan (o nim za chwilę) świetnie wpisuje się w Europejską politykę tak klimatyczną, jak i tę zmierzającą do uniezależnienia się od importu paliw. Poparcie dla rozwoju branży wydaje się też łączyć naszych polityków ponad wszelkimi partyjnymi podziałami. Chyba największym dziś jak się wydaje i często to przypominano podczas konferencji, jest opór lokalnych społeczności przed budową nowych instalacji z obawy, że będzie śmierdzieć. I to wbrew oczywistym faktom, bo to właśnie biogazownie pozwalają ten śmierdzący problem rozwiązać. Bo naturalny nawóz pachnie, ale będący odpadem po produkcji biogazu zastępujący go poferment już nie. Nie wiąże się z odorem też sama produkcja biogazu. Tu po prostu potrzeba edukacji i to się robi, włącznie z wycieczkami do funkcjonujących biogazowni.
Biogaz powstaje nie tylko z łajna, gnoju czy kurzych odchodów. Używa się też różnych innych odpadków, głównie tych produkcji rolnej i z przemysłu spożywczego. Biogaz powstaje także w oczyszczalniach ścieków i to jest drugie największe jego źródło i duży wciąż potencjał w przypadku dużych oczyszczalni. Dużo mniejsze znaczenie ma biogaz z wysypisk śmieci, choć takie instalacje są niemal we wszystkich (jest to wymagane), ale tych już nie przybywa, a to, czego nie da się inaczej przetworzyć coraz częściej się spala.
A biometan? Od biogazu różni się biometan tym, że na ostatnim etapie produkcji przetwarza się go w taki sposób, by stanowił zamiennik gazu ziemnego i mógł być razem z nim zatłaczany do sieci gazowej. Tu dopiero stawiamy pierwsze kroki, bo dopiero w zeszłym roku zatłoczyliśmy do sieci gazowej pierwsze partie biometanu. Po pierwszej, jeszcze doświadczalnej, pilotażowej niewielkiej instalacji powstałej w 2024, dwie kolejne, już komercyjne powstały w zeszłym i tym roku. A, że doświadczenie w produkcji biogazu już mamy, to nie jest aż tak wielki skok w dziedzinie potrzebnych kompetencji, jak podkreślono w przedstawionym podczas konferencji raporcie „Czy jesteśmy gotowi na boom biometanowy?” będącego wspólnym przedsięwzięciem Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego i Biometanowego oraz Stowarzyszenia Naukowo-Technicznego Inżynierów i Techników Przemysłu Naftowego i Gazowniczego. Warto zauważyć, że największy łącznie producent biogazu i biometanu w Europie, czyli Niemcy dał się w 2024 roku wyprzedzić w produkcji Biometanu Francji. I o ile w Niemczech biometan stanowi ułamek łącznej produkcji, to we Francji ponad połowę. W Danii zaś to przygniatającą większość i biogaz do 2030 ma całkowicie zastąpić gaz ziemny. W Polsce oczekiwania nie idą tak daleko, potencjał biogazu szacuje się różnie, od 15 do nawet lub wciąż tylko 50% zużycia gazu ziemnego jako jego zamiennika. Ale wcale niemałe jest też zainteresowanie samych producentów. Według Polskich Sieci Gazowych w 2025 wydanych do tego czasu decyzji o w sprawie przyłączenia biogazowni do sieci było prawie tysiąc, ale podpisano tylko 12 umów. Zestawmy to z tymi dwiema faktycznie działającymi instalacjami! Potencjał zatem jest! W debacie o raporcie podczas Green Gas Poland 2026 wzięli udział przedstawiciel Biowattu Tomasz Kajdan, Polskiej Grupy Biogazowej Beata Wiszniewska, Neo Bio Energy Jarosław Wasilewski i Grupy Veolia Bartosz Wąsikowski.
W otwierającej Green Gas Poland 2026 debacie strategicznej starano się określić miejsce biogazu w polskim miksie energetycznym, biorąc pod uwagę biogazownie jako stabilne, sterowalne i dyspozycyjne odnawialne źródło energii. Wskazywano na pożytki z ustawy sieciowej, w której biogazownie są pierwsze w kolejności do przyłączania do sieci i ostatnie w kolejności do wyłączania z sieci w ramach nierynkowego redysponowania, gdy energii jest po prostu za wiele. Ale nie zabrakło też polemiki związanej z tym, czy biogazownie wytwarzając go powinny na pewno pełnić rolę stabilizatora sieci. Bo to oznacza niemożność wykorzystania w pełni możliwości instalacji bądź konieczność magazynowania biogazu. W debacie udział wzięli dyrektorzy z Ministerstwa Klimatu i Środowiska – Łukasz Tomaszewski, Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa – Jan Szopiński), Urzędu Regulacji Energetyki – Radosław Walaszczyk, Instytutu Energetyki – Grzegorz Tchorek, Polskich Sieci Elektroenergetycznych – Marek Duk i Konfederacji Lewiatan – Jakub Safjański oraz Paweł Łączkowski z kancelarii Wolf Theiss. Toczyła się ona dalej jeszcze w kuluarach, gdzie zażarcie mec. Paweł Łączkowski dyskutował jeszcze z dyr. Markiem Dukiem.
Blok Finansowy został złożony z debat poświęconych czterem konkretnym przypadkom współpracy firm biogazowych albo z podmiotami finansowymi, albo ze spółką obrotu energią. Bank Ochrony Środowiska wystąpił z Bioelektrownią Marcinkowice, Grupa Kapitałowa „Business Consulting Group” z Biogazownią Rypin i Mikrobiogazownią Sulmów, Neo Bio Energy z Towarzystwem Funduszy Inwestycyjnych stworzonym przez Agencję Rozwoju Przemysłu, a Polska Grupa Biogazowa z Hekla Energy. Całość moderowała dyrektor Magdalena Wachnicka-Witzke z Banku Ochrony Środowiska. To się podobało, bo było sposobem na podzielenie się doświadczeniem ze współpracy wytwórców biogazu z bankowym kredytodawcą, doradcą dotacyjnym, funduszem inwestycyjnym i spółką obrotu. I chyba konsekwencją tej debaty było duże zainteresowanie stoiskiem „Business Consulting Group”, dosłownie obleganym podczas targów w Nadarzynie.
Oprócz tych czterech punktów programu Green Gas Poland 2026 mieliśmy też inne interesujące dyskusje ujmujące branżę biogazowo-biometanową z różnych punktów widzenia: prezentację raportu Najwyższej Izby Kontroli „Wykorzystanie biogazu dla celów wytwarzania energii”, Debatę Liderów Technologicznych, Blok Biogazu Rolniczego, Blok Biogazu Komunalnego, Blok Edukacyjny, podczas którego zaprezentowały się bioenergetyczne Branżowe Centra Umiejętności i Blok Spółdzielczości Energetycznej. Zwieńczeniem były warsztaty, z których największe zainteresowanie wzbudziły te poświęcone rygorom działalności biogazowej w zakresie substratów i pofermentu prowadzone przez urzędników i kontrolerów z Generalnego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, podczas których nie zabrakło pytań od ich uczestników i które trwały aż do zamknięcia tego dnia targów w Nadarzynie.Porcję solidnej wiedzy i praktycznych porad można było uzyskać od brokerów z Howden Polska, ubezpieczeniowców z Compensy, a każdy biogazownik prędzej czy później spotka się przecież z tematyką ubezpieczeń, szkód i odszkodowań, więc lepiej być mądrym przed szkodą niż po szkodzie.
Wydarzeniem towarzyszącym Green Gas Poland 2026 była organizowana po raz pierwszy Biogazowa Sesja Akademicka, w której głos zabrali profesorowie z Rady Konsultacyjnej Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego i Biometanowego, będący pracownikami naukowymi Sieci Badawczej Łukasiewicz , Przemysłowego Instytutu Motoryzacji, Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, Polskiej Akademii Nauk, Instytutu Technologiczno-Przyrodniczego, Państwowego Instytutu Badawczego oraz Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Po wstępie prof. Krzysztofa Biernata jako przewodniczącego Rady Konsultacyjnej Unii nastąpiło sześć półgodzinnych prezentacji których wysłuchali uczestnicy konferencji i targów BioPower Poland, którzy albo specjalnie wybrali się na te wystąpienia, albo zainteresowali się nimi jako odwiedzający targi.
Drugi dzień konferencji to nie tylko otwarcie targów i kolejne debaty, o których była już mowa. To także uhonorowanie tytułem Ambasadora Biogazu wiceministra przemysłu i handlu Czech (i byłego ambasadora w Polsce) Jana Sechtera. Laudację wygłosił polski ambasador w Pradze, Mateusz Gniazdowski, który przedstawił go jako polityka, dyplomatę i zarazem dobrze mu znanego człowieka. Ze względu na udział laureata w szczycie energetycznym organizowanym przez irlandzką prezydencję w Dublinie, nagrodę w jego imieniu odebrał dyrektor generalny Sekcji Energetyki w czeskim Ministerstwie Przemysłu i Handlu René Neděla, który przedstawił czeski system wsparcia dla biometanu jako wzorcowy w skali środkowoeuropejskiej i już zaakceptowany przez Komisję Europejską. Czeską perspektywę pogłębili Jan Štambaský, prezes Česká bioplynová asociace i Sebastian Gregorczyk, członek zarządu Agrofert Polska, mówiąc w dwugłosie o tym, czego Polacy mogą nauczyć się od Czechów w dziedzinie biogazownictwa.
Pozostałe nagrody wręczono poprzedniego dnia podczas konferencji w Warszawie. Dostawcą Roku został powszechnie znany, ceniony producent i sprzedawca agregatów kogeneracyjnych Tedom Poland. Pionierem Roku została firma będąca pionierem na subrynku mikroinstalacji, czyli Naturalna Energia.plus z charyzmatycznym prezesem Adamem Orzechem na czele. Innowatorkami Roku zostały zaś dwie wybitne profesorki zajmujące się tą tematyką, dr hab. inż. Alina Kowalczyk-Juśko, profesor Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie i jednocześnie przewodnicząca rady Branżowego Centrum Umiejętności na Lubelszczyźnie oraz dr hab. inż. Agnieszka Pilarska, profesor Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
red. Rafał Korzeniewski
















