Menu

Jak przyspieszyć rozwój firmy ograniczając zatory płatnicze?

Zatory płatnicze to coraz większy i kosztowniejszy problem, szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorstw. To one są najbardziej narażone na ich negatywne skutki. Raport o zatorach płatniczych, któremu patronował inviPay.com, wskazuje, iż średnio siedem na dziesięć firm nie płaci kontrahentom, ponieważ nie dostaje pieniędzy od swoich klientów. A całkowity roczny koszt związany z opóźnieniami płatności przekracza 100 mld złotych.

Marcin Pasenik

wspólnik i prezes zarządu InviPay SA. ACCA Member

Skąd się biorą zatory płatnicze?

Zator płatniczy to nic innego jak opóźnienia w regulowaniu płatności. Występuje wtedy, gdy w oczekiwaniu na płatność od kontrahenta za zrealizowaną sprzedaż firma napotyka konieczność uregulowania własnych kosztów. A nie może ich uregulować z uwagi na brak środków w kasie na ich pokrycie. Zobaczmy to na przykładzie:

Duża firma transportowa realizuje duże zlecenie dla firmy spedycyjnej. Warunki zlecenia wskazują na płatność po 90 dniach od dnia zrealizowania dostawy. To jest moment powstania kredytu kupieckiego. Jednak po 90 dniach firma transportowa wciąż nie otrzymuje płatności za to zlecenie. W międzyczasie napotyka konieczność uregulowania np. rat leasingowych lub chociażby kosztów pracowniczych. Z uwagi na to, iż w kasie firmy nie ma wystarczających środków na ich całkowite pokrycie, powstaje zadłużenie, a tym samym zator płatniczy. Ta sytuacja generuje dodatkowe koszty np. działań windykacyjnych.

Zatory płatnicze, oprócz generowania kosztów związanych z nieterminowym regulowaniem płatności, powodują powstawanie szeregu innych negatywnych skutków, takich jak:

  • koszt utraty pracy,
  • koszt związany z opóźnieniem w realizacji projektu inwestycyjnego,
  • koszt znalezienia nowego dostawcy z uwagi na utratę poprzedniego (na skutek utraty wiarygodności),
  • koszt utraconych zysków.

Wymienione zdarzenia wpływają następnie na spowolnienie lub całkowite zahamowanie rozwoju przedsiębiorstwa. Nierzadko wymuszają również podnoszenie cen oferowanych produktów, przez co przedsiębiorstwo staje się mniej konkurencyjne na rynku. Zatory nie tylko wynikają ze złej woli kontrahenta, ale mogą na przykład pojawić się z powodu powstałego sporu o jakość dostarczonych towarów, który może znacznie opóźnić płatność od klienta. I pomimo iż zatorów nie można przewidzieć, to można ograniczyć ich negatywne skutki.

Czy można ograniczyć skalę zatorów płatniczych?

Jest na to wiele różnych rozwiązań. Najczęściej stosowane przez przedsiębiorstwa to:

  • Dostęp do dodatkowych źródeł finansowania

Oznacza to nic innego jak posiadanie szybkiego dostępu do środków finansowych z chwilą gdy pojawi się zator, np. kiedy nie można uregulować bieżących faktur kosztowych lub gdy nastąpi niespodziewany i nieplanowany wydatek. Taki dostęp do finansowania pozwala firmie uodpornić się na wszelkiego rodzaju „zaskoczenia”. Takim finansowaniem może być linia kredytowa lub sam debet w rachunku firmowym. Dostęp do obu form finansowania pozwala pożyczyć środki na potrzeby krótkoterminowe w momencie ich wystąpienia. Linie kredytowe są oferowane zwykle na okres jednego roku. W zależności od potrzebnej kwoty kredyt można uzyskać często jedynie na podstawie historii rachunku. Są to jednak kosztowne rozwiązania. Dodatkowo wymagają czasu i wysiłku, aby je pozyskać.

Kolejną opcją jest skorzystanie z oferty faktoringu. Ale tutaj również wymaga to spełnienia pewnych skomplikowanych formalności i jest obwarowane wieloma zastrzeżeniami. Minusem jest z pewnością to, że marża, jaką faktor pobiera za wypłatę środków, stanowić może całą marżę osiągniętą na produkcie. Dlatego to rozwiązanie nie zawsze się opłaca. Dodatkowo, wielu faktorów nakłada minimalne limity na wartości faktury. Nie można np. rozliczyć FV, jeśli jej kwota nie wyniesie 5000 zł. I to może okazać się barierą nie do pokonania dla firm, które sprzedają dużo, ale za niewielkie kwoty. Kolejnym minusem jest konieczność podpisania umowy długoterminowej z faktorem, a przy jej rozwiązaniu musimy liczyć się z dodatkowymi opłatami.

Bardziej elastycznym rozwiązaniem jest usługa finansowania faktur online oferowana m.in przez inviPay.com. Usługa ta jest szczególnie dedykowana małym i średnim przedsiębiorstwom, które wystawiają faktury sprzedaży z długimi terminami płatności (30–120 dni). Dzięki temu firma może uzyskać środki pieniężne bezpośrednio po zrealizowanej dostawie lub usłudze. Najczęściej w 24 godziny środki są na koncie firmy. Usługa finansowania faktur różni się od normalnego faktoringu tym, że nie ma tu tzw. twardych zabezpieczeń i wymogów dotyczących wysokości sprzedaży na fakturze. Dzięki temu nawet firma sprzedająca wiele, ale za niewielkie sumy, może skorzystać z tej opcji finansowania. Poza tym nie jest tutaj wymagany minimalny obrót oraz nie ma żadnych wyłączeń branżowych ani konieczności zawierania długoterminowej umowy. W przypadku braku wpłaty od kontrahenta to inviPay.com prowadzi działania windykacyjne. Pozwala to na pełną kontrolę płynności finansowej, a tym samym na uniknięcie problemu zaległych płatności. Dzięki możliwości wypłaty środków z faktury już na drugi dzień, przedsiębiorstwa stają się bardziej konkurencyjne na rynku, gdyż są chętne na oferowanie wydłużonych terminów płatności. I tym samym szybciej się rozwijają.

  • Weryfikacja wiarygodności płatniczej kontrahenta

Według raportu „Kapitał społeczny i zaufanie w polskim biznesie” prawie 50 proc. przedsiębiorców deklaruje, że duża część transakcji nie dochodzi do skutku, ponieważ nie mają oni zaufania do potencjalnych kontrahentów. Co ciekawe, aż 27 proc. respondentów ogranicza się do współpracy tylko ze sprawdzonymi kontrahentami, nowych nie dopuszczając do podpisywania umów. W związku z tym firmy te zarabiają mniej z powodu postrzeganego przez nie ryzyka transakcji.

Tego problemu można uniknąć poprzez sprawdzenie wierzytelności płatniczej klienta. Weryfikację kontrahenta warto wykonać nie tylko przed zawarciem pierwszej transakcji. Należy ją monitorować regularnie, gdyż sytuacja finansowa klienta może ulec gwałtownej zmianie w każdym momencie trwania współpracy. Przyczynia się do tego m.in. stale zmieniająca się rzeczywistość gospodarcza. Oczywiście nie trzeba tego robić w przypadku każdego kontrahenta, a jedynie tego, z którym przeprowadza się większe transakcje.

Dokonując weryfikacji, warto sprawdzić:

 

– czy potencjalny kontrahent rzeczywiście prowadzi firmę oraz jak długo (w KRS lub w EDG, jeśli jest to osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą);

– jakim jest płatnikiem – w ogólnodostępnych biurach informacji kredytowej. Biura te gromadzą dane na temat przedsiębiorców zalegających z płatnościami łącznie na kwotę powyżej 500 zł i wymagalnymi od co najmniej 60 dni. Warto również sprawdzać, czy dany kontrahent nie zalega ze składkami ZUS czy podatkiem. W takim przypadku można poprosić o zaświadczenia o niezaleganiu z ZUS oraz US.

– jaka jest jego kondycja finansowa – na podstawie sprawozdań finansowych ogłaszanych w Monitorze Polskim B, ze sprawozdawczości GUS (sprawozdania F-01) lub na podstawie danych pozyskanych z wywiadowni gospodarczych.

Powyższe działania mogą uchronić firmę przed nieuczciwymi kontrahentami oraz zminimalizować ryzyko utraty pieniędzy.

  • Skonto

Kolejnym rozwiązaniem, które może przyspieszyć realizację płatności od kontrahenta, jest zaoferowanie mu skonta. Skonto to forma systemu motywacyjnego zachęcającego do wcześniejszego uregulowania płatności. Opiera się ona na zaproponowaniu klientowi zniżki z chwilą wcześniejszego uregulowania płatności (np. 3 proc. za uregulowanie należności w przeciągu 15 dni, a 1 proc. jeśli płatność trafi na konto firmowe nie później niż 30 dni po wystawieniu faktury). Za cenę mniejszego zysku gwarantuje się utrzymanie płynności finansowej firmy i minimalizuje ryzyko zatorów płatniczych, a tym samym wizji bankructwa.

To rozwiązanie niesie korzyści dla obu stron transakcji, gdyż wystawca faktury otrzymuje zapłatę przed terminem, a kontrahent płaci mniej. Należy jednak pamiętać, iż udzielenie skonta wiąże się z koniecznością właściwego rozliczenia podatkowego i wystawienia faktury korygującej. Dodatkowo, firma udzielająca skonta powinna umieścić na fakturze informację o kwotach udzielonych upustów i obniżkach cen. Wynika to z zapisów Ustawy o podatku od towarów i usług.

Większość powyższych rozwiązań można zaimplementować rozliczając się za pośrednictwem aplikacji inviPay.com. Aplikacja pozwala na szybką weryfikację kontrahenta (30 sekund) oraz wypłacanie środków sprzedaży już na drugi dzień po jej wystawieniu. Pozwala również na dokonywanie zakupów firmowych i opłacanie ich oczekującymi fakturami sprzedaży, przez co nie ma potrzeby angażowania gotówki firmowej. Regulując płatności przed terminem wymagalności firma może dokonywać oszczędności nawet do 10 proc. w skali roku od wartości faktury. Rejestracja w aplikacji trwa dwie minuty i jest całkowicie bezpłatna. Przedsiębiorca może swobodnie decydować, kiedy i które faktury chce rozliczyć, nie stosujemy żadnych długoterminowych umów oraz limitów obrotu.

Udostępnij

Możliwość komentowania jest wyłączona.