Menu

Doradztwo na najwyższym poziomie – rozmowa z Danutą Małgorzatą Równiak

Ambasador Przedsiębiorczości

Staram się pomagać klientom tak, jak sama chciałabym być traktowana przez innych – mówi Danuta Małgorzata Równiak, dyrektor Placówki Partnerskiej Aviva i biegły specjalista w branży ubezpieczeń.

Rozmawia Izabella Jarska

Jak długo zajmuje się pani ubezpieczeniami? I jak pani trafiła do tej branży?

W branży ubezpieczeniowej pracuję od osiemnastu lat. Będąc studentką szukałam zatrudnienia, które pozwalałoby mi samej decydować o swoim rozwoju osobistym. Zaczęłam pracę w Avivie. Okazało się, że był to idealny pomysł. Przeszłam drogę od agenta do dyrektora Placówki Partnerskiej Aviva – biegłego specjalisty. Naprawdę lubię to, co robię. Cieszę się, kiedy mogę pomagać ludziom w trudnych chwilach. Istotą mojej pracy nie jest wypisanie wniosku ubezpieczeniowego, ale doradztwo na najwyższym poziomie.

Czy specjalizuje się pani w indywidualnych ubezpieczeniach, czy też kieruje pani swoją ofertę do firm? A może jedno i drugie?

Specjalizuję się zarówno w ubezpieczeniach indywidualnych, jak i grupowych oraz firmowych. Każdego klienta traktuję indywidualnie. Przede wszystkim staram się zawsze poznać i zrozumieć potrzeby, jakie mają klienci. Ludzie zwykle nie mają czasu, by zająć się osobistymi sprawami dotyczącymi ubezpieczenia w przypadku poważnego zachorowania czy zdolności zarobkowania, a także na wypadek zdarzeń, których nikt nie przewiduje, nie planuje i których się nie spodziewa. Zwykle proponuję kilka wariantów ubezpieczeń, w zależności od sytuacji rodzinnej oraz możliwości finansowych. Pomagam ubezpieczonym w realizacji świadczeń i mam ogromną satysfakcję, gdy polisy są pomocą dla moich klientów.

Ubezpieczenia to w Polsce łatwy czy trudny rynek? Choćby ze względu na dużą konkurencję…?

Konkurencja jest duża, ale ja jestem zdania, że doświadczenie, profesjonalizm i etyka pracy zawsze się obronią. Marka Aviva, którą reprezentuję, należy do największych ubezpieczycieli w Europie. Jest liderem na swoim macierzystym rynku brytyjskim, gdzie działa już od ponad trzystu lat. Obsługuje 31 milionów klientów w 16 krajach Europy i Azji oraz w Kanadzie. Swoją działalność w Polsce Aviva rozpoczęła w 1992 roku – wówczas jako Commercial Union. Od tego czasu firmie zaufało już ponad 3,5 miliona osób, powierzając oszczędności o wartości ponad 50 miliardów złotych. Te liczby mówią same za siebie.

Czy Polaków jest łatwo namówić do tego, aby się ubezpieczali, czy widzą taką potrzebę?

Z moich obserwacji wynika, że klienci niechętnie wplatają w wizję swojej przyszłości nieprzewidziane sytuacje, dlatego ubezpieczenia na życie, tzw. ochronne, nie są produktem pierwszego wyboru. Tu ogromną rolę odgrywa ekspert ds. ubezpieczeń, który często musi uzmysłowić klientowi sytuację finansową jego i jego rodziny w przypadku choroby, wypadku czy trwałej niezdolności do pracy. Żeby dobrać odpowiedni, „skrojony na miarę” produkt ubezpieczeniowy, potrzebna jest rzetelna analiza potrzeb odbiorcy. Dokładam wszelkich starań, żeby rozwiązania przeze mnie zaproponowane w stu procentach zapewniały ochronę moim klientom. Niestety spotykam również takie osoby, które na pierwszym spotkaniu nie czują potrzeby zabezpieczenia siebie i swojej rodziny, a kiedy po pewnym czasie wracają, aby się ubezpieczyć, my już nie możemy im pomóc, bo stan ich zdrowia na to nie pozwala.

Jaki typ ubezpieczeń cieszy się wśród klientów największą popularnością?

Klienci coraz częściej poszukują kompleksowych produktów, które pozwalają w elastyczny sposób dopasować zakres ochrony do ich potrzeb. Dużą popularnością cieszą się rozwiązania dające finansowe zabezpieczenie w przypadku poważnego zachorowania czy niezdolności do pracy. Klienci pytają też o programy umożliwiające dobry finansowy start ich dzieci. Przedsiębiorcy są coraz częściej świadomi zagrożeń dla stabilności ich biznesu wynikających ze śmierci jednego ze wspólników i szukają ekspertów, którzy pomogą zabezpieczyć taką sytuacje finansowo. W takich przypadkach również odpowiednio dobrane ubezpieczenie może być receptą.

Co pani uważa za swój największy sukces zawodowy?

Kieruję się prostą zasadą: staram się pomagać klientom tak, jak sama chciałabym być traktowana przez innych. Moja praca to przede wszystkim kontakty z ludźmi. Poznałam ich bardzo wielu. Wiele się też od nich nauczyłam słuchając, z jakimi problemami się borykają. Pomagając w rozwiązywaniu tych problemów, zyskuję wiernych klientów. Czasami także bliskich znajomych. Najważniejsze jest dla mnie to, że klienci mnie lubią, chcą ze mną współpracować i chętnie mnie rekomendują. To upewnia mnie, że moja praca jest wartościowa dla klientów. Szczególnym wyróżnieniem jest również dla mnie ośmiokrotne członkostwo w MDRT – międzynarodowej organizacji zrzeszającej jeden procent najlepszych agentów ubezpieczeniowych z całego świata.

Praca to część życia i czasami trzeba od niej odpocząć. W jaki sposób pani się relaksuje? Co pani sprawia największą przyjemność?

Uwielbiam podróżować, a także słuchać muzyki, która mnie wycisza i relaksuje. Bardzo też lubię jeździć na rowerze z moją ośmioletnią córeczką Marysią.

Udostępnij

Możliwość komentowania jest wyłączona.