Menu
27 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już w niedzielę!

27 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już w niedzielę !

27 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już w niedzielę i tego dnia nie wypada pojawić się na ulicy bez jej serduszka. Możemy nawet poczuć się niezręcznie, gdy wszyscy wokół nas będą je mieli, a do nas podejdzie woluntariusz. To, jak głęboko sięgniemy do kieszeni, zależy już od naszych możliwości, ale nawet małe sumy przemnożone przez miliony robią się już nie tak małe. Podczas ubiegłorocznego finału zebrano ponad 126 milionów złotych. Na tym polega sukces akcji Jurka Owsiaka, który jest stanowczo czymś więcej niż tylko jej twarzą, ale zarazem to dzieło zbiorowe, tysięcy woluntariuszy, z których najczęściej widzimy tych z puszkami, ale są jeszcze ci, którzy organizują ich prace i oczywiście trudne do zliczenia akcje towarzyszące finałowi. I my wszyscy sięgający tego dnia do kieszeni. Nie mniej ważny jest cel akcji. Ten cel się co roku zmienia, ale najczęściej są to dzieci, choć kwestowano też na rzecz ludzi starszych. W tym roku zebrane środki zostaną przeznaczone na sprzęt dla specjalistycznych szpitali dziecięcych. Zawsze jest to cel przemyślany, zawsze chodzi o coś ważnego i pilnego zarazem. Jeśli coś może budzić wątpliwości, to to, że państwo i samorządy chyba za bardzo już na Owsiaka i Orkiestrę liczą, tak, że niedługo stanie się częścią ich budżetu.

Wspomóc ich można też biorąc udział w licytacjach, najczęściej organizowanych na allegro (jest tam specjalna zakładka, gdzie są tylko takie akcje). Wylicytować można rzeczy przeróżne i czasem przedziwne. Wśród wyróżnionych akcji znalazł się stary kiosk Ruchu wystawiony przez Dawida Podsiadło – przebojem nie jest – tak, jak góralska kurtka prezydenta Andrzeja Dudy – ale już kolacja z Robertem Lewandowskim przekroczyła już 50 tysięcy, choć to dopiero początek. W Warszawie licytowane będą przejażdżki samochodami wyścigowymi i terenowymi, a nawet ciężarówkami w towarzystwie kierowców rajdowych. A także, po odpowiednim przeszkoleniu, tramwajem. Można też oczywiście wpłacić pieniądze online, przelewem, karta lub z użyciem telefonu. Ale by otrzymać niezbędne tego dnia serduszko trzeba już coś wrzucić do puszki woluntariusza.

Zbiórki pieniędzy i przeróżne akcje organizowane będą w całej Polsce i poza jej granicami. W wielu miejscach odbędą się też koncerty. W Warszawie największy odbędzie się tradycyjnie na placu Defilad pod Pałacem Kultury. Nazwy większości zespołów, które wystąpią na scenie, nic mi nie mówią, nie znaczy to jednak, że nie mają one swoich i to wcale licznych fanów, to gwiazdy festiwalu Przystanku Woodstock, również organizowanego przez Jurka Owsiaka. Na tym tle wyróżnia się rockowy Lao Che, tez zresztą bywale Przystanku Woodstock (wystąpił tam pięciokrotnie), od siebie zaś zwrócę uwagę na grający egzotyczną u nas muzykę celtycką zespół Carrantuohill. A przed dwudziestą na scenę wejdzie obowiązkowo zachrypnięty Jurek Owsiak. Bo o dwudziestej wzleci „światełko do nieba”. W tym roku pokaz fajerwerków zastąpią lasery, czego osobiście żałuję. Wiem, zaraz naskaczą na mnie (i słusznie!) właściciele psów i kotów, ale do fajerwerków mam słabość, a te na tle Pałacu Kultury i Nauki wyglądają wyjątkowo pięknie. Symbol poprzedniego ustroju, Pałac Kultury i Nauki (oraz urzędów miejskich) – dziś już zabytek – zaskakująco dobrze odnalazł się w nowej epoce, pełniąc też rolę warszawskiego Big Bena (oryginał może się schować!) i efektownego uczestnika pokazów ogni sztucznych. W tej ostatniej roli być może nigdy go już nie zobaczymy.

Ale pod Pałac Kultury oczywiście się już wybiorę, wcześniej wrzucając coś do puszki kwestora i odbierając serduszko. Przelew online już zrobiłem (mBank obiecał, że jak będzie ich dziś jeszcze 99, to dorzuci od siebie 100 tysięcy).

Rafał Korzeniewski

Zajrzyjcie też na stronę WOŚP: www.wosp.org.pl !

Udostępnij

Możliwość komentowania jest wyłączona.